Laptop do Linuksa

Laptop do Linuksa. Czy to bezpieczne i jaki wybrać.

Po co mi laptop do Linuksa? Ponieważ jestem od lat fanem idei open source. Dzielenie się wiedzą i owocami swojej pracy to również powód powstania bloga Open Security. Linuksa jako podstawowego i jedynego systemu na swoim laptopie zacząłem używać ponad 10 lat temu. Pracowałem wówczas u integratora IT i byłem odpowiedzialny m.in. za administrowanie serwerami Linux. Uznałem, że nic nie pozwoli mi lepiej poznać systemu operacyjnego niż zmuszenie się do używania go na co dzień. Ponadto swoją przygodę z IT rozpoczynałem w latach, w których Windows nie cieszył się, delikatnie mówiąc, dobrą renomą. Kto pamięta scenę z Billem Gatesem w filmie South Park, ten wie o czym mowa 🙂

Poniżej zdjęcia ze stoiska nieistniejącego już stowarzyszenia Actus, którego byłem członkiem. Pod hasłem „wolne oprogramowanie dla wolnych ludzi – uwolnij swój komputer” promowaliśmy Linuksa m.in. na Przystanku Woodstock. Akcja niszczenia oryginalnych płyt z oprogramowaniem Microsoftu cieszyła się wówczas wielkim powodzeniem 🙂

Linux na Przystanku Woodstock  Linux na Przystanku Woodstock  Linux na Przystanku Woodstock  Linux na Przystanku Woodstock 

Dzisiaj oczywiście wspominamy już to wyłącznie z rozbawieniem, Windows cieszy się dużo większym uznaniem, ja nabrałem szacunku do Billa Gatesa, a Microsoft czerpie z Linuksa całymi garściami i integruje go ze swoimi systemami.

Czy Linux jest bezpieczniejszy?

Być może. To jedna z częściej powtarzanych opinii na temat tego systemu, ale tak na prawdę kto pracuje w branży security ten wie, że system jest tak bezpieczny, jak świadomy zagrożeń jest jego użytkownik. Pewna przewaga Linuksa polega głównie na tym, że jest to wciąż system niszowy, więc twórcy złośliwego oprogramowania nie marnują zbyt wiele czasu na zajmowanie się nim.  Zmienia się to jednak w ostatnim czasie i na Linuksa pojawiają się zagrożenia, które wcześniej były domeną systemów Windows. W rzeczywistości jednak specjaliści od bezpieczeństwa pracują na bardzo różnych systemach i dużym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że dowolny Linux jest bezpieczniejszy od np. Windowsa Pauli Januszkiewicz.

Dlaczego w takim razie Linux na laptopie?

Ponieważ osobiście nie cierpię, gdy twórcy systemów decydują za mnie co będzie dla mnie lepsze. Zmuszanie do używania konkretnych rozwiązań czy reklamowanie swoich usług na poziomie systemu operacyjnego (patrz menu start w Windowsach) zniechęca mnie wystarczająco dobrze. Naciąganie do zakupów i przepłacania za sprzęt na każdym kroku (tak, to o Apple’u) również.

Ponadto Linux bardzo się ucywilizował na przestrzeni lat. Dzisiaj jego obsługa nie wymaga ani większej ilości czasu, ani eksperckiej wiedzy. Większość urządzeń działa zaraz po podłączeniu, oprogramowanie instalujemy równie łatwo, jak w każdym innym systemie, a wybór bezpłatnych narzędzi jest przeogromny. I to właśnie ta ostatnia cecha sprawia, że staje się on ulubionym systemem programistów, pentesterów, czy administratorów sieci i systemów.

Laptop do Linuksa

Przechodzimy w końcu do sedna artykułu. Jaki laptop wybrać w takim razie aby mieć pewność, że będzie się on dobrze sprawował pod kontrolą systemu Linux? Okazuje się, że sprawa wcale nie jest taka prosta. Jeszcze kilka lat temu pracując w firmie IT miałem dostęp do dużej ilości sprzętu, mogłem więc testować różne urządzenia własne, jak i klientów. Chcąc mieć pewność, że dany laptop będzie dobrze pracował z Linuksem szukałem określonego modelu w kręgu znajomych i uruchamiałem na nim płytę z dystrybucją live.

Nie mając jednak dostępu do sprzętu i dysponując jedynie ofertą sklepów, okazuje się, że zakup laptopa z Linuksem to rzecz niełatwa. Gdy używany przeze mnie przez ostatnie 5 lat model Samsunga z serii 730u zaczął szwankować, rozpocząłem poszukiwania nowego sprzętu. Przez dłuższy czas myślałem, że wybór padnie na bardzo popularny model Dell XPS 13, który ma bardzo dobrą pozycję na rynku i uznawany jest za głównego konkurenta MacBooka. Co więcej, Dell wypuścił dedykowaną dla developerów serię tych laptopów pracującą pod kontrolą systemu Ubuntu i zagwarantował wsparcie techniczne dla nich.

Gdy jednak zacząłem się nim bliżej interesować i śledzić opinie użytkowników na forach, okazało się, że laptop sprzedawany jest z poprzednią edycją Ubuntu LTS, a producent nie wspiera jego aktualizacji do najnowszej wersji. Słabo. Zacząłem więc poszukiwania innego sprzętu. Trudno jednak znaleźć na rynku laptopa, którego producent gwarantuje, że będzie działał z systemem Linux i który dodatkowo spełnia kryteria biznesowo-wydajnościowe. Moje must have to: matowa matryca, rozmiar 13-14 cali, waga niewiele ponad 1kg, długi czas pracy na baterii – najlepiej 6-8 godzin, układ klawiatury przystosowany do pisania bezwzrokowego (żadnych udziwnień typu krótkie klawisze shift, mały enter, ściśnięte lub mniejsze przyciski), wydajność pozwalająca w razie potrzeby uruchomić kilka maszyn wirtualnych i przechowywać sporą ilość danych bez ingerowania w sprzęt przez kilka lat (czyli np. Intel i7, 32GB RAM, SSD 1TB).

Lenovo T480S

Tak, po dłuższych poszukiwaniach wybór padł w końcu na ten model. Był to jedyny sprzęt, co do którego na forach nie pojawiały się informacje o problemach z obsługą jakiegokolwiek komponentu sprzętowego z wyjątkiem czytnika linii papilarnych. Niestety pod Linuksem nie działa on chyba nigdzie, ale być może już  niedługo ulegnie to zmianie. Wszystkie inne podzespoły tego laptopa działają bez najmniejszych problemów zaraz po uruchomieniu systemu. Co więcej, jest to model, który na rynku funkcjonuje już od jakiegoś czasu i użytkownicy zdążyli dobrze go przetestować. A wisienką na torcie jest fakt, że kosztuje on mniej więcej połowę tego, co Dell XPS. Model z procesorem i7, 24GB RAM i dyskiem SSD 1TB udało mi się znaleźć na allegro za ok. 4600zł brutto. Była to oferta outlet, ale sprzęt nowiutki i z fakturą oczywiście. Z niekrytą satysfakcją obserwuję teraz narzekania fanów MacBooka, którzy wydają na sprzęt kilkanaście tys. zł, po czym otrzymują grzejący się jak piec i hałasujący jak odrzutowiec bubel.

Jeżeli więc logo z jabłuszkiem nie jest dla Was czymś niezbędnym, nie chcecie oglądać reklam w menu start, mieć pełną kontrolę nad swoim systemem i ogromny wybór darmowych narzędzi, z czystym sumieniem mogę Wam polecić Lenovo T480S pracujące np. pod kontrolą najnowszego Ubuntu. Jest to idealny laptop do Linuksa. A przy okazji zaoszczędzicie na fajne wakacje albo takiego Millenium Falcona 🙂

Lego Millenium Falcon
Lego Millenium Falcon

Zostaw e-mail aby otrzymać powiadomienia o nowościach oraz dostęp do wszystkich bonusowych materiałów przygotowanych wyłącznie dla subskrybentów.

12 komentarzy

  1. „z wyjątkiem czytnika linii papilarnych. Niestety pod Linuksem nie działa on chyba nigdzie” – nie taka zaraz 🙂 – Lenovo T540p – działa wyśmienicie, wszystko z default’owego iso (18.04 jak na razie) hula bez problemów

  2. U mnie na t480s stoi fedora i działa wszystko włącznie z czytnikiem i stacja dokująca. Polecam

  3. Zadawałem sobie to samo pytanie i wybór padł na T490 (nie slim).
    Po prawie roku użytkowania potwierdzam, że z Linuksem lapek dogaduje się dobrze – wszystko poza czytnikiem linii działa. KDE Neon.

  4. Po aktualizacji firmware’u lenovo kilka dni temu trafiła mi się niemiła niespodzianka – kamera w laptopie dawała czarny obraz, tak jakby przestała działać (mimo, iż dioda aktywności świeciła się). Po chwili zabawy udało mi się stwierdzić, że obraz nie jest czarny, tylko maksymalnie przyciemniony i kierując laptopa w stronę okna dało się zobaczyć poświatę. Zwiększenie jasności w ustawieniach nie rozwiązywało problemu ponieważ obraz był jaśniejszy ale strasznie przyćmiony, jakby zadymiony.
    Ponieważ w Ubuntu nie ma za wiele możliwości kombinowania z ustawieniami kamery zacząłem się bawić aplikacją OBS studio, której używam do nagrywania. Znalazłem tam we właściwościach kamery opcję „Exposure, auto”, która była ustawiona na „manual mode”. Po jej przełączeniu na „Aperture priority mode” wszystko wróciło do normy.

  5. Używałem Linuksa (LinuxMint oraz Kali Linux) na kilku laptopach firmy Lenovo – na wszystkich ThinkPadach X… oraz E570 instalacja przebiegala bez zadnych dodatkowych driverow itp. Na Legion Y530 musialem wrzucic sterownik do NVidii, ale byl dostepny do pobrania na stronie Lenovo. Kilka dobrych lat bez zadnych klopotow mimo aktualizacji systemu 😉

  6. Jedna uwaga. Nie do końca zgodzę się z tezą, że przewaga Linuksa (w zakresie bezpieczeństwa) polega na tym, że jest on niszowy. To jest teraz bezpośrednio wygłoszona przez samego Billa Gatesa na jednej z konferencji i dość łapczywie podchwycona przez media. Otóż nie, przewaga Linuksa polega na jego architekturze systemowej oraz na fakcie, dobrej separacji uprawnień systemu i użytkowników. Dodam, że około 90% użytkowników Linuksa posiada doświadczenie w programowaniu (w przypadku Windows są to części jednego procenta), co więcej, większość dystrybucji Linuksa dostarczana jest z kompletem narzędzi deweloperskich i kompletem dokumentacji. Nie jest więc możliwe, że brak aktywnych wirusów na ten system wynika z jego niszowości – przynajmniej jako PoC ktoś napisałby w końcu kilka taki złośliwych programów, które atakowałyby komputery z Linuksem w sieci. Póki co… tak nie jest. Co więcej, Linux może być niszowy jako stacja robocza, ale… TOP 500 superkomputerów na świecie działa pod.. Linuksem, to samo dotyczy zdecydowanej większości serwerów i chmur obliczeniowych w Internecie. Pomijam tu takie detale, jak pewne zobowiązania wobec agencji federalnych, które musiały (po 9/11) podpisać największe, amerykańskie korporacje, wymuszające stosowanie pewnych „ułatwień” dla agencji rządowych w penetrowaniu produktów tych firm (niestety, te ułatwienia są raz po raz odkrywane przez cyberprzestępców). Błędy architektury jądra i uprawnień systemu Windows, dodatkowo utrudniają „uszczelnienie” tej rodziny systemów. Tak więc… jeśli ktoś świadomie dba o bezpieczeństwo, by default nie korzysta z systemów zamkniętych i raczej wybiera Linuksa.
    Zawodowo zajmuję się właśnie cyberbezpieczeństwem.

  7. Zgadzam się w 100%. Windows zdominował tzw. komputery biurkowe i to wyłącznie dlatego, że jest na nich preinstalowany. Windows to tryumf marketingu nad zdrowym rozsądkiem. Linux wcale nie jest niszowy. Na serwerach króluje niepodzielnie. I nie dlatego że jest niszowy :D. Dlatego, że jest niezawodny i stabilny

  8. Witam.
    Od czasu do czasu nachodzi mnie chęć powrotu do linuxa, znalazłem nawet dobry progam CAD chodzący pod linuxem, ale wydaje mi się, że znalezienie laptopa z linuxem w sklepie, choćby internetowym, w Polsce jest kompletnie niemożliwe. Macie może sprawdzonych dostawców, u których takie kuriozum jak laptop z linuxem można znaleźć?

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.